|
Nie ma obiektywnej pamięci.Nic takiego nie istnieje.
Ryszard Kapuściński.
wtorek, 09 lutego 2010
...rozsądni mówią że mozna współżyć z potworem
należy tylko unikać gwałtownych ruchów gwałtownej mowy
w przypadku zagrozenia przyjąć formę kamienia albo liścia
słuchać madrej Natury która zaleca mimetyzm
oddychać płytko udawać że nas nie ma
Pan Cogito jednak nie lubi życia na niby
chciałby walczyć z potworem na ubitej ziemi ...
Z.Herbert- Powrót Pana Cogito fragm. a mówią, że tylko Biblia otwarta przypadkowo opowiada. w piatek porankiem zasiadłam przy stole kuchennym głowę miałam w dłoniach i nie słyszałam kotów i nie widziałam kawy i tak siedziałam. i było to bardzo płynne. dziś dzień słoneczny, nieco mrozny. parvus maior - sikorka bogatka. postanowiło się słuchać historii o ptaku, który wciąż przylatuje na parapet. ale to historie rzadkie. zatem utęsknione. nie słucham muzyki, bo to czego słucham nie jest muzyką.
czwartek, 28 stycznia 2010
poniedziałek, 25 stycznia 2010
pinocchio bez długiego nosa
łatwo jest zostać pajacem. zwłaszcza, gdy ktoś zwykle bardzo bliski dorysowuje policzki i bardziej wydatne usta. patrzę na świat wokół i z rzadka jeszcze nie mam w zwyczaju niedowierzać. widzę pajaca, któremu właśnie domalowano usta. pajac godzi sie na wszystko. pajac to dziecko nadrzeczywistości, istota nierealna, wynaturzenie, stworzenie z martwego kawałka materii, która jak wiadomo nawet z różnych opowieści nigdy nie będzie ożywiona. nawet, gdy jego twórca stanie na rzęsach. pajac może być kobietą. i wtedy złoszczę się najbardziej.
poniedziałek, 18 stycznia 2010
...wypisy z ksiąg...
Tadeusz Bartoś, Wojciech Eichelberger, Wojciech Szczawiński, W poszukiwaniu mistrzów życia.Rozmowy o duchowości, Warszawa 2009
ks. J.Tischner, J.Żakowski, Tischner czyta katechizm,Znak, Kraków 2009
Herbert nieznany.Rozmowy, Zeszyty Literackie, Warszawa 2008
Sandor Marai, Dziennik, Czytelnik, Warszawa 2007
Inne
mogą zarosnąć, lecz ta jedna, bezcielesna, najboleśniej obnażona nie dająca ci wciąż żyć - i wciąż utrzymująca przy życiu, ta jedyna, na zawsze niezasklepiona, tobie jedynie dana, niech pozostanie
otwarta
R.Krynicki, w:Wiersze wybrane, Wydawnictwo a5, Kraków 2009
sobota, 02 stycznia 2010
cztery piękne ostatnich dwu dni roku starego
środa, 30 grudnia 2009
Pragnienia
Poza tym wszystkim potrzeba samotności: Choćby koperty z zaproszeniami zakryły całe niebo, Choćby ściśle wypełniać wskazówki z poradników seksu, Choćby rodzina fotografowała się pod masztem z flagą – Poza tym wszystkim potrzeba samotności.
Pod tym wszystkim płynie pragnienie niepamięci: Pomimo kunsztownych napięć kalendarza, Polis na życie, rubryczek z obrzędami płodności, Kosztownego odwracania oczu od śmierci - Pod tym wszystkim płynie pragnienie niepamięci.
Philip Larkin, Zebrane, tłum. Jacek Dehnel, Biuro Literackie, Wrocław 2008
czwartek, 17 grudnia 2009
fragmenty - Italia obiektywem tego roku
Architektura
Florencja - widok na florenckie Il Duomo z Palazzo Vecchio, gorąco 43 stopnie Prowincja
stary rzymski trakt z winnicami - stamtąd pyszna oliwa, polecam
San Geminiano, zachodzące słońce Jedzenie
pstrąg w Borgo a Mozzano Wino
Greve in Chianti - Winobranie 2008 Ludzie
Cortona 2008
cyrulik Cortona 2009 - widziałam go tam pierwszy raz
kelner - Siena - o tygrysich ruchach. kelner Smuga Cienia. przyjemnośc z patrzenia.
na osiemnastą, do Il Duomo, na Mszę - Siena, rozkoszne
Florencja
Florencja
Cortona
Siena - uczta zwycięskiej kontrady
nasze jedzenie zjedzone do mycia
matka z córką
córka
posuwająca się naprzód Auto
o i tak o było minęło i ładnie się popamiętuje uroki miejsc niezwykłych
poniedziałek, 07 grudnia 2009
zła królowa
garnki w szufladzie lądowały jak dobrze zamachanięta piłka w futbolu amerykańskim. wrzucałam je w ataku wsciekłości. chciałam bić ale nie chciałam zabijać. chciałam uderzać. tłuc. trzaskałam drzwiami tak, że drżały futryny. chciałam być straszakiem. jakie to śmieszne. bardzo instynktowne, bardzo. i zupełnie nie nowe. znajome.
wtorek, 01 grudnia 2009
czwartek, 26 listopada 2009
czytam Księgę Ziół Sandora Marai; nie wiem, który to raz, niektóre wpisy wielokrotnie, celebrując każde słowo. to jest moje miejsce. i może nie można powiedzieć, że przeczytałam dużo. przeczytałam tak, że treść nasyciła w mnie istotnie. treść spłynęła tak, jak niektórym jest, gdy zdarza im się widzieć osoby blisko spokrewnione z Bogiem, których to widzenie określają jako cud. 1. wstałam 5.10 zabójstwo. 2. odwiozłam małżonka na pociąg. małżonka, który pojechał po samochód dla mnie. daleko hen daleko. siedząc otumaniona wczesną porą oraz światłem, które swieciło mi od 4.40 prosto w nieżywe oczy, usłyszałam, że nie zrobiłam rano kanapki ani nawet herbaty. co gorsza pomyślałam w sobie otumaniona i zarzutem, że nawet o tym nie pomyslałam. O Penelope!.... 3. jestem inna. coraz to jestem inna. bardziej jak wyraz pokrewny niż synonim. 4. jestem z przeszłością wbudowaną w żywą tkankę. 5. postanowiłam, że będę milczeć. jak najwięcej i jak najbardziej będę milczeć; nie w poczuciu krzywdy, raczej w poczuciu akceptacji; z jednoczesnym poczuciem suweronności. własnej konsekwentnie realizowanej suwerenności.
|
Archiwum
O autorze
Zakładki:
Closer
Męskie
Prze-czytane
Żeńskie
|